poniedziałek, 28 kwietnia 2025

Baśń chorwacka

Czerwone i niebieskie jeziora.



Wiele lat temu w rejonie Imotski mieszkał bardzo bogaty mężczyzna o imieniu Gavan ze swoją żoną Gavanicą i dziećmi.

Wyglądał jak człowiek, ale oddał on duszę diabłu. Nękał swoją służbę i miejscowych, a jego jedynym zajęciem było gromadzenie bogactw. Aby na własne oczy przekonać się o arogancji Gavana, anioł zstąpił z nieba i pewnej nocy przybył do jego pałacu w przebraniu żebraka, prosząc o jałmużnę. Żona mężczyzny, Gavanica, otworzyła drzwi i odmówiła mu jedzenia i wody. Kiedy zapytał ją, czy boi się Bożej kary, arogancka bogata kobieta odpowiedziała: "Cóż mi po twoim Bógu, skoro mam mojego Gavana?" Dokładnie w tym momencie anioł zdjął z siebie poszarpane szaty i wyciągnął ognisty miecz. Rozpętała się gwałtowna burza, a grzmoty szalały jak dzikie konie. Ziemia zatrzęsła się tak gwałtownie, że pękła, a głębokie Czerwone i Niebieskie Jeziora, pochłonęły rodzinę Gavanów i cały ich majątek. Mieszkańcy Imotski twierdzą, że krzyki Gavana i Gavanicy wciąż słychać z dna jeziora, gdy wieje wiatr, a pozostałości ich pałacu można zobaczyć podczas pięknej pogody, gdy woda jest spokojna. 

Oprócz tej przerażającej legendy, z Czerwonym Jeziorem wiąże się jeszcze jedna ciekawostka – nikt nigdy nie był w stanie wrzucić do niego kamień. Wielu silnych ludzi próbowało. Robili rozbieg, używali specjalnych technik rzucania itp., ale nikt nigdy nie słyszał plusku.

"Red and Blue Lakes: The Croatian Loch Ness" from https://croatia.hr/en-gb/culture-and-arts/legends/red-and-blue-lakes-the-croatian-loch-ness

#baśń#chorwacja#jeziora#czerwone#niebieskie#głębokie#


niedziela, 13 kwietnia 2025

Bajka z zachodniej Nigerii

Żółw i garnek owsianki



Dawno, dawno temu żółw podążał za grupą dzieci, aby odwiedzić starszą kobietę, która mieszkała w odległej wiosce.

Kobieta zaprosiła dzieci, aby spędziły u niej noc. Żółw również zdecydował się zostać z nimi.

Kobieta zabawiała dzieci piosenkami i opowieściami.

Wszyscy byli podekscytowani, a potem pomagali kobiecie w pracach domowych.

Podczas gdy jedni zamiatali, inni byli zajęci odkurzaniem, czyszczeniem i myciem.

Po zajęciach wszyscy byli zmęczeni, ponieważ posiadłość kobiety była duża.

Następnie kobieta wręczyła dzieciom talerze z owsianką w podziękowaniu za ich wysiłek. Owsianka była pyszna i wszyscy prosili o więcej. Staruszka upewniła się, że wszyscy są zadowoleni.

Ale żółw, mimo że dostał coś ekstra, wcale nie był szczęśliwy.

Kiedy wszyscy spali, żółw poszedł potajemnie do kuchni, gdzie trzymano garnek z owsianką.

Usiadł i zaczął jeść.

Odgłos pokrywy garnka obudził starszą kobietę, która pomyślała, że do domu wszedł złodziej. Weszła do kuchni z tłuczkiem i zaczęła uderzać żółwia w plecy.

Na początku żółw nie odezwał się ani słowem, ale kiedy kobieta złamała mu skorupę na grzbiecie, wydał z siebie głos, że to on.

Wszystkie dzieci obudziły się  i obwiniały żółwia za jego zachowanie.

Żółw musiał wrócić do domu ze złamaną skorupą. Dlatego do dziś grzbiet żółwia pozostaje złamany i musi on chodzić powoli.

"The Tortoise and the Pot of Porridge" from https://anikefoundation.org/african-folktales/the-tortoise-and-the-pot-of-porridge

#bajka#nigeria#żółw#garnek#owsianka#


Bajka z Mongolii Leniwa sowa Dawno, dawno temu w gęstym zielonym lesie mieszkała szara sowa. Była ona tak leniwa, że nawet nie chciało jej...