Bajka z Mongolii
Leniwa sowa
Dawno, dawno temu w gęstym zielonym lesie mieszkała szara sowa. Była ona tak leniwa, że nawet nie chciało jej się latać z drzewa na drzewo.
Pewnego ciepłego dnia spała głęboko na modrzewiu, gdy dzięcioł przyleciał do niej i zaczął dziobać w to właśnie drzewo. Sowa obudziła się, otrzepała pogniecione skrzydła i zapytała sennym głosem: „Dlaczego jesteś taki hałaśliwy? Obudziłeś mnie, zły Dzięciole!”
„Czy nie widzisz?” odpowiedział dzięcioł, patrząc na nią z zadziwieniem swoimi oczami, tak małymi jak ziarenka prosa, „Robię sobie ucztę”
„Nie możesz znaleźć innego miejsca? Znikaj!” krzyknęła Sowa.
„Wszyscy mają mnóstwo rzeczy do robienia, tylko ty ciągle się obijasz,” powiedział Dzięcioł i odleciał.
Sowa wygodnie usadowiła się na swojej gałęzi i już miała zasnąć, gdy usłyszała straszliwy hałas, jaki zrobiła Sroka, wrzeszcząc tuż obok niej.
Sowa zganiła Srokę, lecz ta nie bała się jej i odpowiedziała arogancko: „Dlaczego zawsze śpisz? Rozejrzyj się! Wszystkie ptaki są za bardzo zajęte. Jedne karmią swoje pisklęta, inne zbierają materiał do swoich gniazd.”
Zanim Sowa zdążyła jej odpowiedzieć, Sroka odleciała do lasu, by posłuchać lokalnych plotek, które bardzo jej się podobały.
Sowa ponownie zaczęła zasypiać, gdy usłyszała, że ktoś przelatuje tuż nad jej głową. Okazało się, że to mała Kowalik, która była zajęta zbieraniem waty topolowej do swojego gniazda.
Sowa przez jakiś czas obserwowała latające ptaki, cykające koniki polne, brzęczące roje meszek. Czuła się nieco zawstydzona i pomyślała: „Pewnego dnia zabiorę się za budowę własnego gniazda.”
Nastała noc. Powietrze było dość rześkie. Sowa drżała i próbowała się ogrzać przyciskając skrzydła do ciała. Przypomniała sobie ciepłe gniazdo sikorki. Marzyła o tym, by mogła zasnąć w takim gnieździe.
Noc wydawała się bardzo długa i zimna. Nawet oczy setek gwiazd na niebie wyglądały na zmarznięte i przygasłe. Sowa czuła, że zamarznie, czekając na świt. W końcu wzeszło słońce i wszystko się ogrzało. Sowa poczuła się przytulnie i ciepło, po czym zasnęła.
Tak to jeden dzień następował po drugim, ale leniwa Sowa nigdy nie zbudowała swojego gniazda.
"The Lazy Owl" from https://www.fotuva.org/misc/owl.html
#bajka#mongolia#leniwa#sowa#

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz