Bajka arabska
Jak kalif został bocianem
Wiele lat temu miastem Bagdad rządził mądry i życzliwy kalif. Lubił on spacery po targu. Pewnego dnia zauważył dziwne pudełko sprzedawane przez starego człowieka.
„Co to za pudełko?” zapytał kalif.
„Ah…” odpowiedział stary człowiek. „To tylko jakieś pudełko, które znalazłem podczas moich podróży. Myślę, że jest bardzo stare, ale jestem pewien, że nie zainteresuje ono waszej wysokości…”
Kalif lubił dziwne przedmioty, zwłaszcza te starożytne, więc natychmiast kupił pudełko.
Kiedy wrócił do pałacu i je otworzył, zobaczył, że w wieczku ukryta jest mała rolka, a gdy przyłożył ją do świecy, ujawniła się tajna wiadomość:
„Mubatoro to słowo dziwne najwięcej
Kto je wypowie, zmieni się przez magię
I stanie się jakimkolwiek stworzeniem zapragnie
Potem będzie rozmawiać ze zwierzętami, ptakami i rybami
Jeśli zechce wrócić do domu na koniec dnia
Musi raz jeszcze wypowiedzieć Mubatoro”
„Zawsze chciałem rozumieć mowę zwierząt!” powiedział. „Muszę to wypróbować – może to naprawdę jest magiczne.”
„Mubatoro!” krzyknął, i rzeczywiście, poczuł, jak powoli zmienia się w bociana.
Opuszczając pałac, spędził najwspanialsze popołudnie. Latał wysoko w niebie i nurkował wśród chmur. Tańczył z innymi bocianami i słuchał rozmów wielu zwierząt, a gdy nadszedł wieczór, zdał sobie sprawę, że jest bardzo głodny!
„Bociany jedzą żaby” pomyślał sobie. „Nie sądzę, żebym chciał jeść żaby. Chyba czas znowu stać się sobą.”
I tak wypowiedział magiczne słowo, aby powrócić do formy ludzkiej. Ale nic się nie stało.
„Mubatoro!” „Mubatoro!”
Ale niezależnie od tego, jak wypowiadał słowo, wciąż był bocianem!
„Co ja zrobiłem!” zawył. „Teraz utknąłem jako bocian!”
Wrócił do pałacu, gdzie wszyscy szukali go przez cały dzień – ale oczywiście nikt go nie rozpoznał i nikt nie rozumiał, co mówił – nawet jego brat go nie rozpoznał.
Zmęczony i głodny, Kalif wrócił nad jezioro. Zastanawiał się, czy zdoła przełknąć żabę, kiedy usłyszał płacz dochodzący z pobliskiego drzewa. Podniósł wzrok i zobaczył sowę.
„Dlaczego płaczesz?” zapytał sowę.
„Ponieważ utknęłam tutaj i nigdy już nie będę mogła wrócić do domu…” powiedziała sowa, i „Wiedz, nie jestem naprawdę sową. Jestem księżniczką. Ale zły czarodziej przemienił mnie w sowę i jedyny sposób, bym mogła znów stać się sobą, to jeśli szlachetny mężczyzna obieca poślubić mnie! Ale po co ci to opowiadam? Jesteś tylko bocianem, nie mógłbyś zrozumieć…”
„Właściwie, wcale nie jestem bocianem!” – zawołał Kalif i opowiedział jej, jak on również został oszukany przez złego czarownika.
„Może mogę ci pomóc” – powiedziała sowa, gdy usłyszała jego historię. „Ale jeśli to zrobię… obiecasz, że się ze mną ożenisz?”
„Jeśli pomożesz mi powrócić do ludzkiej postaci” – powiedział Kalif, „poślubię cię tysiąc razy”. A potem dodał: „o ile magia, która cię dotknęła, rzeczywiście działa!”
„W takim razie, leć za mną” – powiedziała sowa.
„Dokąd zmierzamy?” – zapytał Kalif.
„Może być tylko jeden człowiek, który ci to zrobił, ten sam, który to zrobił mnie, a mianowicie Kashanar, czarodziej!”
Następnie polecieli do jego domu, a w środku był czarodziej rozmawiający z jakimś mężczyzną.
„To jest stary człowiek, który sprzedał mi magiczną skrzynkę!” szepnął Kalif, „i poczekaj – rozmawia z moim bratem!”
Czarodziej przemówił: „A teraz twój brat zmienił się na zawsze – prawdopodobnie w małpę czy coś podobnego, a ty możesz teraz zostać Kalifem – władcą Bagdadu”
„Dobrze” powiedział zły brat „ale skąd wiesz, że nie zmieni się z powrotem w kalifa?”
„Bo” powiedział czarodziej, „aby zmienić się z powrotem, musiałby powiedzieć magiczne słowo… od tyłu! A ja mu tego nie powiedziałem! HAHAHA!”
Teraz Kalif wiedział, co robić, i polecieli z powrotem do jego pałacu.
„Muszę powiedzieć magiczne słowo od tyłu!” powiedział. „Jakie to było słowo? Mubatoro. Więc… jak to jest od tyłu? Oro… Orota…
OROTABUM!”
I od razu wrócił do swojego normalnego stanu. Wszyscy ludzie w pałacu cieszyli się, widząc ponownie swojego kalifa! Natychmiast nakazał aresztować swojego złego brata i starego czarownika, i zostali oni zamknięci w najciemniejszym więzieniu.
Potem Kalif zwrócił się do sowy.
„Złożyłem ci obietnicę” – powiedział – „więc poślubię cię, aby cię uwolnić”.
A na te słowa sowa przemieniła się w piękną kobietę i była bardzo szczęśliwa, że nie musi już być uwięziona w postaci sowy!
Od tego dnia Kalif i Księżniczka żyli długo i szczęśliwie. Gdy Kalif był już stary, lubił opowiadać wiele historii swoim wnukom, ale tę, którą zawsze chcieli usłyszeć najbardziej, była opowieść o sowie i bocianie.
"The Tale Of How The Caliph Became A Stork" from https://www.bbc.co.uk/teach/class-clips-video/articles/zvtjmfr
#bajka#arabska#kalif#bocian#
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz