piątek, 20 grudnia 2024

Bajka z Anglii
Wielka Brytania

Złote ramię



Żył sobie kiedyś mężczyzna, który przemierzał cały kraj w poszukiwaniu żony. Widział młode i stare, bogate i biedne, piękne i proste, i nie mógł się na żadną zdecydować. W końcu znalazł kobietę, młodą, piękną i bogatą, która posiadała prawą rękę ze szczerego złota. Ożenił się z nią natychmiast i uważał, że żaden mężczyzna nie ma tyle szczęścia co on. Żyli razem szczęśliwie, ale choć chciał, by ludzie myśleli inaczej, bardziej cenił złote ramię niż wszystkie czary swojej żony.

W końcu umarła. Mąż ubrał się w najczarniejszą czerń i zrobił najsmutniejszą minę na pogrzebie.  Mimo to wstał w środku nocy, wykopał ciało i odciął złotą rękę. Pośpieszył do domu, by ukryć swój skarb i myślał, że nikt się o tym nie dowie.

Następnej nocy włożył złote ramię pod poduszkę i już miał zasnąć, gdy do pokoju wślizgnął się duch jego zmarłej żony. Podkradła się do łóżka, zaciągnęła zasłonę i spojrzała na niego z wyrzutem. Udając, że się nie boi, przemówił do ducha i powiedział: "Co zrobiłaś ze swoimi czerwonymi policzkami?"

- "Wszystko zwiędło i zmarnowane" — odparł duch głuchym tonem.

- "Cóżeś uczyniła ze swymi czerwonymi, różowymi wargami?"

- "Wszystko zwiędoe i zmarnowane".

- "Cóżeś uczyniła ze swymi złotymi włosami?"

- "Wszystko zwiędło i zmarnowane".

- "Cóżeś uczyniła ze swoim złotym ramieniem?"

—" MASZ TO!" zawołał duch.

"The golden arm" from https://www.worldoftales.com/European_folktales/English_folktale_24.html#gsc.tab=0

#bajka#anglia#wielkabrytania#złote#ramię#

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bajka z Mongolii Leniwa sowa Dawno, dawno temu w gęstym zielonym lesie mieszkała szara sowa. Była ona tak leniwa, że nawet nie chciało jej...