sobota, 25 stycznia 2025

Baśń Indian Kanadyjskich

Biały koń



Wódz Cree miał bardzo piękną córkę, o którą zabiegało wielu odważnych wojowników. Najbardziej zabiegało o nią dwóch młodzieńców, wódz Cree z jeziora Winnipegosis i wódz Siuksów z Jeziora Diabła. Dziewczyna sama faworyzowała wojownika Cree, a kiedy ten przywiózł z Meksyku pięknego białego konia w prezencie dla jej ojca, mężczyzna zgodził się na małżeństwo.

Wódz Siuksów był wściekły z powodu odrzucenia. W dniu ślubu zebrał oddział wojenny i ruszył przez równiny w stronę domu pięknej dziewicy. Wódz Cree wrzucił swoją śliczną narzeczoną na białego konia a sam wskoczył na swojego siwego rumaka. Para uciekła na zachód, a odrzuceni Siuksowie i jego wojenna grupa deptali im po piętach.

Sprytny wódz Cree kilkakrotnie się wymykał i para ukryła się wśród preriowych urwisk. Przez pewien czas wydawało się, że stracili Siuksów. Ale gdy znaleźli się znowu na równinach, piękny biały koń był widoczny z wielu mil i wkrótce oddział wojenny ich odnalazł. Deszcz strzał spadł na uciekających kochanków, a wojownik i jego narzeczona padli martwi ze swoich wierzchowców. Siuksowie natychmiast pojmali siwego rumaka, ale biały koń się im wymknął. Jeden z mężczyzn twierdził, że widział ducha młodej panny młodej, który wszedł na konia tuż przed tym, jak ten im uciekł.

Biały koń wędrował po preriach przez wiele lat po śmierci wojownika Cree i jego pięknej narzeczonej. Mieszkańcy bali się zbliżyć do konia, ponieważ mieszkał w nim duch dziewicy. Długo po tym, jak jego fizyczne ciało zmarło, dusza białego konia nadal galopowała po równinach, a ziemia, po której wędrowała, stała się znana jako Równina Białego Konia. Mówi się, że dusza białego konia do dziś nawiedza prerię.

Posąg białego konia został wzniesiony w kościele św. Franciszka Ksawerego na Autostradzie Transkanadyjskiej na zachód od Winnipeg, aby przypomnieć wszystkim, którzy go zobaczą, o widmowym białym koniu i pięknej dziewicy, która kiedyś na nim jeździła.

"White horse" from https://www.worldfolklore.net/white-horse/

#baśń#indianie#kanada#biały#koń#

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bajka z Mongolii Leniwa sowa Dawno, dawno temu w gęstym zielonym lesie mieszkała szara sowa. Była ona tak leniwa, że nawet nie chciało jej...