Legenda z Niemiec
Święty Mikołaj i złodziej
W miasteczku Greifswald, na średniowiecznym Pomorzu, w kaplicy św. Gertrudy znajdował się posąg św. Mikołaja. Pewnej nocy złodziej włamał się do kaplicy, aby obrabować skarbonkę dla biednych. Złodziej zawołał do świętego: "O święty Mikołaju, czy to moje pieniądze, czy twoje? Ścigajmy się do skarbonki, a ten, kto dotrze tam pierwszy, zostanie zwycięzcą!"
To powiedziawszy, złodziej zaczął biec w kierunku skarbonki. Jednak posąg również zaczął biec i dobiegł pierwszy.
Złodziej krzyknął: "Mój święty Mikołaju, wygrałeś uczciwie, ale pieniądze na nic ci się nie przydadzą. Jesteś tylko kawałkiem drewna, niczego nie potrzebujesz. Wezmę pieniądze i będę się bawił".
Niedługo potem złodziej zmarł i został pochowany na cmentarzu. Diabeł przyszedł z piekła, wyjął ciało z grobu i wrzucił je do skarbonki dla biedaków. Potem diabeł wywiózł ciało z miasta i powiesił je na wiatraku, któy obracał się pod wiatr. Wiatrak ten stał jeszcze w 1633 roku i zawsze skręcał w przeciwnym kierunku niż inne wiatraki które były napędzane naturalnie przez wiatr.
Legenda głosi, że gdziekolwiek stopa diabła dotknęła ziemi, świeża trawa była wypalona i pozostawały głębokie ślady stóp. Podążając za nimi, ślady nagle się zatrzymywały i trawa już na nich nie rosła. Ostatecznie cały kościół i cmentarz, który był głównym miejscem pielgrzymek, został zasypany i stał się częścią murów twierdzy.
"St. Nicholas and the Thief" from https://www.stnicholascenter.org/how-to-celebrate/resources/stories-poems/stories/folk-tales/st-nicholas-the-thief
#legenda#niemcy#mikołaj#święty#złodziej#
obraz świętego Mikołaja znajduje się w parafii w Łące, woj. śląskie, zdjęcie z internetu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz