Baśń z Anglii
Wielka Brytania
Olbrzym z góry świętego Michała
Na wyspie świętego Michała mieszkał olbrzym. Miał nogi wielkie jak pnie drzew... pięści jak skały.... i dzikie serce.
Olbrzym mieszkał samotnie, ale chciał być jak inni mężczyźni. Chciał znaleźć sobie żonę.
Jego kroki zatrzęsły ziemią... Bum! Krasz!
Zgniatał mieszkańców wiosek jak małe mrówki.
Wtedy znalazł Helenę, która była córką księcia. Porwał ją swoimi ogromnymi pięściami.
"Żona!" zaryczał i zabrał Helenę na swoją wyspę.
Rycerze przypływali na wyspę by ją uratować. Niestety olbrzym uderzał w ich statki ogromnymi skałami i je topił.
Książę poszedł zobaczyć się w królem Arturem. "Proszę uratuj moją córkę!" błagał.
Tej nocy król i jego ludzie pożeglowali na wyspę Świętego Michała.
Król Artur i jego ludzie maszerowali przez ciemny las.
W lesie usłyszeli, że ktoś płacze. Była to staruszka. "Wracaj do domu!" zawodziła. "Wracaj do domu, albo olbrzym skruszy twoje kości".
"Zabiję olbrzyma, albo sam umrę" powiedział Artur. "Idziemy dalej, rycerze!"
Olbrzym już czekał na króla Artura i jego ludzi.
Król zamachał swoim mieczem i obciął olbrzymowi jego czoło.
Olbrzym podniósł swoją maczugę.
Zamachał nią tak szybko, że wiatr zdmuchnął króla Artura z jego nóg.
"O nie!" zawołali ludzie króla. "Nasz pan nie dorównuje olbrzymowi".
Wtedy król uniósł swój miecz po raz drugi i obciął jeszcze raz czoło olbrzyma. Krew poczęła lać się na jego oczy, tak że nie mógł niczego zobaczyć.
Król Artur wbił miecz w serce olbrzyma, a ten upadł.
Król Artur uratował Helenę i zabrał ją z powrotem do zamku jej ojca. "Olbrzym nie żyje!" powiedział.
"Dobro zawsze zwycięża" powiedział książę. "Żyj długo i szczęśliwie dobry Królu Arturze!"
"The giant of Mount Saint-Michel" from "Magical myths and legends" by Michael Morpurgo
#baśń#anglia#wielkabrytania#olbrzym#góra#święty#michał#

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz