niedziela, 31 sierpnia 2025
piątek, 1 sierpnia 2025
Bajka chińska
Waga słonia
Pewnego razu król Indii odwiedził cesarza Chin. Oboje wymienili się prezentami. Król Indii podarował cesarzowi ogromnego słonia. Cesarz Chin chciał się zrewanżować przezntem, ale nie wiedział ile waży słoń, by dać królowi równie ważny prezent. Ogłosił więc konkurs na zmierzenie wagi słonia.
"Kto zdoła zważyć słonia, otrzyma ode mnie wiele nagród."
Chińczycy tłumnie stawili się na konkurs, przyciągnięci wielkimi nagrodami od swojego króla. Jednak nikt nie był w stanie zważyć słonia. Aż w końcu książę koronny chińskiego cesarza przyszedł zobaczyć swojego ojca. Stwierdził, że wie, jak zważyć słonia.
W czasie gdy to się działo książę koronny chińskiego cesarza miał 7 lat.
"Tato, wiem jak zważyć słonia." powiedział książę koronny. Chiński cesarz był zaskoczony, gdy usłyszał, że jego syn potrafi to zrobić. Z miłości do swojego syna chiński cesarz był gotów wysłuchać propozycji małego syna.
"Jak zważyć słonia, mój synu?" zapytał cesarz Chin.
„Tato ustaw dużą łódź na rzece. Włóż słonia do łodzi. Umieść znak na zewnątrz łodzi, abyśmy mogli dowiedzieć się, ile części łodzi znajduje się w wodzie. Następnie usuń słonia. Włóż tyle cegieł do łodzi, aż jej kadłub wejdzie do wody, do poziomu słonia. Następnie będziesz mógł zważyć liczbę cegieł w łodzi. Waga cegły jest taka sama, jak waga słonia.” odpowiedział książę koronny.
Chiński cesarz z całym pałacem był zdumiony inteligencją księcia koronnego. Mimo że miał dopiero 7 lat.
Chiński cesarz w końcu uznał inteligencję swojego syna. Natychmiast kazał wojownikom pałacowym zważyć słonia, korzystając z metody zaproponowanej przez księcia.
Przesłanie z opowieści: Nauka uprości nasze życie.
"Weighing Elephants" from https://worldkidsstory.blogspot.com/2020/07/weighing-elephants-china.html
#bajka#chiny#waga#słoń#
poniedziałek, 7 lipca 2025
Legenda holenderska
Jak powstały drewniane chodaki Klompen
Dawno, dawno temu żył życzliwy poszukiwacz drewna opałowego. Nazywał się Van Eyck. Chodził codziennie do lasu, aby zbierać gałęzie i sprzedawać je na rynku.
Van Eyck nigdy nie ścinał drzew. Wynikało to z tego, że wierzył iż w drzewach mieszkały leśne wróżki, a Van Eyck nie chciał, aby straciły one swoje domy. Pewnego dnia przyszła do niego leśna wróżka, która mieszkała w starym dębie.
"Van Eycku, ten dąb jest bardzo stary, możesz go ściąć. Lepiej byś ty to zrobił, niż miałby się przewrócić na wietrze. Weź ładny kawałek drewna, a następnie wysusz go na słońcu i przechowuj w swoim domu. Resztę sprzedaj jako drewno opałowe." - powiedziała leśna wróżka.
Van Eyck posłuchał tego, co powiedziała leśna wróżka.W ten sposób zdarzył się cud. Drewno, które Van Eyck zabrał o domu ciągle zamieniało się w buty. Oczywiście z pomocą leśnej wróżki. Wyczarowała ona drewno, które Van Eyck przechowywał i zamieniała je w buty.
Van Eyck w końcu sprzedał buty na targu. Wiele osób polubiło te buty.
"Chcę zamówić te drewniane buty," prosiła jedna z pań..
"Jak nazywa się ten drewniany but Van Eyck?" - zapytała go.
"Klompen," odpowiedział Van Eyck spontanicznie.
"Chcę zamówić te drewniane buty, Van Eycku".
Od tego momentu Van Eyck stał się producentem chodaków. Coraz więcej ludzi kupowało i nosiło chodaki. Do dzisiaj są one bardzo charakterystyczne dla Holandii.
Przesłanie z tej historii: ciężka praca przyniesie satysfakcjonujące rezultaty i może być użyteczna dla innych.
"The Legend of Klompen" from https://worldkidsstory.blogspot.com/2020/06/the-legend-of-klompen-netherlands.html
#legenda#holandia#drewniane#chodaki#klompen#powstanie#
piątek, 4 lipca 2025
Baśń z Australii
Czerwone jabłuszko
W pewnym regionie Australii żyło dziecko o imieniu Katy. Mieszkała ona sama z matką. Była dobrą dziewczynką i bardzo uczciwą. Pewnego dnia matka Katy zachorowała. Katy z miłością opiekowała się swoją matką.
Podczas choroby, Katy musiała gotować i sprzątać w domu. Ich zapasy żywności szybko malały. Pewnego dnia matka powiedziała: "Moje usta są bardzo suche, czy mamy jeszcze jabłka, córeczko?"
Katy zasmuciła się, ponieważ w domu nie było już jabłek. Ale zapragnęla zdobyć czerwone jabłko dla swojej matki. Poszła więc na targ.
Katy wiedziała, że nie ma już pieniędzy. Miała jednak nadzieję, że gdyby pomogła osobie niosącej zakupy, mogłaby zdobyć pieniądze na zakup czerwonych jabłek.
Kiedy dotarła na rynek, Katy zobaczyła panią, która się bardzo spieszyła z przyniesieniem zakupów i jej portfel wypadł. Katy podniosła go i pobiegła za panią. Udało jej się dogonić panią i oddać portfel jego właścicielce. Pani była bardzo szczęśliwa i dała Katy trochę pieniędzy jako podziękowanie.
Katy była bardzo szczęśliwa. Ponieważ pieniądze te mogła wykorzystać na zakup czerwonych jabłek. Kiedy dotarła do sklepu z owocami, podeszła do niej właścicielka sklepu.
"Jakich owoców szukasz, miła dziewczynko?" zapytała właścicielka sklepu.
"Chcę kupić czerwone jabłka dla mojej chorej mamy," odpowiedziała Katy.
Daję Ci najlepsze jabłka dla tak szczęśliwej matki, która ma dobre dziecko takie jak ty. Weź je, są za darmo, i oszczędzaj pieniądze dla siebie. Właściciel sklepu dała Katy torbę pełną czerwonych jabłek. Katy była bardzo szczęśliwa. Jej miłość do matki przyniosła radość w tym dniu.
Przesłanie z tej historii: Szczera miłość do matki przyniesie szczęście.
"Red apple" from https://worldkidsstory.blogspot.com/2020/06/red-apple-australia.html
#baśń#austrailia#czerwone#jabłuszko#
środa, 2 lipca 2025
Baśń z Ameryki
Indian z plemienia Achote
Jak powstało drzewo kokosowe
Dawno, dawno temu w wiosce plemienia Achote żyła piękna dziewczyna. Mieszkańcy wioski bardzo ją kochali za jej dobroć. Pewnego dnia dziewczyna zachorowała. Oboje jej rodzice przyprowadzili wielu czarodziejów, aby ją uzdrowili, ale żaden z nich nie potrafił jej wyleczyć. Zamiast tego choroba stała się jeszcze gorsza. Oboje rodzice czuli smutek, że nie potrafią pomóc swojej córce. Obiecali, że spełnią każde jej życzenie.
„Mamo. Chcę pić wodę z owocu, którego miąższ jest biały” – powiedziała dziewczynka do swoich rodziców.
Jej rodzice nie wiedzieli, jaki owoc zawiera wodę z białym miąższem. Wszyscy mieszkańcy wioski próbowali pomóc w znalezieniu owocu, ale to również się nie udało. Aż w końcu piękna dziewczyna umarła, nie wypiwszy wody, której pragnęła. Dziecko to zostało pochowane na wzgórzu.
Jej rodzice byli bardzo smutni z powodu odejścia swojej córki. Każdego dnia wieśniacy odwiedzali jej grób, aby składać modlitwy za nią.
Pewnego dnia odwiedzający grób dziewczynki zdziwili się obecnością dziwnego drzewa, które wyrosło na jej grobie. Rodzice pięknej dziewczynki zaczęli dbać o dziwne drzewo. Po kilku latach dziwne drzewo urosło do ogromnych rozmiarów. Na szczycie drzewa wyrosnął okrągły owoc.
Ale żaden z mieszkańców wsi nie odważył się go zjeść. Aż w końcu owoc spadł na ziemię. Mieszkańcy wsi podnieśli go, a następnie przekazali rodzicom pięknego dziecka. Ostrożnie jej rodzice pokroili dziwny owoc. Okazało się, że miąższ owocu jest biały i zawiera wodę, tak jak owoc, o który prosiło piękne dziecko. Od tego czasu plemię Chamorro nazwało dziwny owoc kokosowym. Ludzie Chamorro uczynili z niego swoją podstawową żywność jako hołd dla pięknego dziecka.
Przesłanie z tej historii: dobre dzieci będą lubiane przez wszystkich.
"The Origin of the Coconut Tree" from https://worldkidsstory.blogspot.com/2020/07/the-origin-of-coconut-tree-american.html
#baśń#ameryka#indianie#achote#powstanie#drzewo#kokos#
niedziela, 8 czerwca 2025
Bajka z Algierii
Odważna dziewczyna
Aischa była najstarsza z czwórki rodzeństwa. Jej matka zmarła dawno temu. Jej ojciec był kupcem, który często jeździł do miasta. Aicha i jej młodsze rodzeństwo byli często zostawiani przez ojca, aby ten mógł handlować.
Pewnego dnia ojciec Aichy wykopał dziurę, żeby zrobić nową studnię. Jednak wykopywanie studni przerwano, ponieważ ojciec miał wyjechać do miasta.
"Dbaj dobrze o swoje siostry. Nie pozwól im bawić się w okolicy dziury, którą wykopał mój ojciec, ponieważ jest ona bardzo głęboka. Muszę jechać do miasta, aby handlować, ponieważ nasza zapasy jedzenia się kończą." Nakazał ojciec przed wyjazdem do miasta.
Po wyjeździe ojca do miasta Aicha poszła do kuchni, aby ugotować posiłek. Ale węgiel do gotowania w kuchni się skończył. Więc musiała go pożyczyć od sąsiadów.
"Proszę, pożycz mi węgiel. Mój ojciec odda ci go jak tylko wróci do domu" - błagała Aicha swojego sąsiada.
Niestety węgiel u sąsiada również się skończył, dlatego nie mógł go pożyczyć . Jedną z osób, które można było poprosić o pomoc, był zły czarodziej, który mieszkał tuż po drodze. Na początku Aicha się bała, ale dla dobra swojego młodszego rodzeństwa spróbowała być wystarczająco odważna, aby pożyczyć węgiel od niego. W końcu magik z radością pożyczył Aichę węgla drzewnego. Ale po warunkiem, że zabierze jej młodsze rodzeństwo, aby przygotować składniki na tajemne mikstury. Słysząc to, Aicha biegła tak szybko, jak mogła, chcąc uciec. Czarownik w końcu pobiegł za nią. W końcu Aicha przypomniała sobie o dziurze, którą zrobił jej ojciec.
Gdy dotarła do dziury, Aicha zakryła ją gałązkami i liśćmi. Ukrył się a wtedy, gdy czarownik przyszedł i wszedł do dziury. Nie tracąc czasu, Aicha podpaliła liście i gałązki, które zakrywały dziurę. Czarownik ostatecznie zniknał z wioski i nigdy więcej go nie widziano.
Morał z tej historii: bądź odważnym człowiekiem, nigdy nie lękaj się zła ani złych rzeczy.
"The Brave Girl (Algeria)" from https://worldkidsstory.blogspot.com/2020/06/the-brave-girl-aljazair.html
#bajka#algieria#odważna#dziewczyna#
środa, 14 maja 2025
Bajka koreańska
Zielone żabki
Dawno, dawno temu zielona żabka mieszkała z matką wdową w małym stawie. Zielona żaba nigdy nie słuchała swojej matki, a kiedy ta mówiła, aby coś zrobił, zawsze robił odwrotnie. Jeśli jego matka mówiła, żeby bawił się na wzgórzach, szedł nad rzekę. Jeśli mówiła, żeby poszedł w górę, szedł w dół. Jeśli mówiła mu w lewo, szedł w prawo. Jeśli mówiła mu to, on robił tamto.
Matka żaba martwiła się, co będzie z jej synem — sprawiał jej tyle cierpienia i wstydu. „Dlaczego nie może być jak inne żaby?” powiedziała do siebie. „Dlaczego nie może szanować starszych i robić to, co mu się mówi?” Martwiła się, co się z nim stanie, gdy jej zabraknie. Wiedziała, że musi coś zrobić, aby przerwać jego złe nawyki.
Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, matka żaba strofowała zieloną żabę i próbowała nauczyć właściwego zachowania, ale on wciąż ją ignorował i robił, co chciał. Matka żaba starzała się i tak bardzo się martwiła, że w końcu zachorowała. Ale nawet wtedy zielona żaba nie zmieniła swojego zachowania.
W końcu, gdy matka żaba wiedziała, że zbliża się jej koniec, wezwała syna do siebie. Chciała mieć godny pochówek na górze, a ponieważ wiedziała, że zielona żaba zrobi coś zupełnie przeciwnego do tego, co jej powie, starannie dobierała słowa. „Nie mam już dużo czasu” powiedziała. „Kiedy umrę, nie chowaj mnie na zboczu góry. Musisz mnie pochować na brzegu rzeki.”
Zielona żaba patrzyła na nią smutno, z głową spuszczoną w dół.
„Obiecaj mi,” powiedziała matka żaba. „Musisz obiecać.”
„Obiecuję,” powiedziała zielona żaba.
Cztery dni później matka żaba umarła, a zielona żabka była potwornie smutna. Obwiniał się za jej śmierć i żałował całego bólu, który jej sprawił. Wiedział, że jest za późno, aby cofnąć wszystkie swoje złe czyny, ale teraz mógł wszystko zmienić. Postanowił w końcu słuchać poleceń swojej matki. „Zawsze robiłem na odwrót, niż mi mówiła, kiedy była żywa” - powiedział do siebie, „ale teraz zrobię dokładnie to, co mi powiedziała.”
Więc, wiedząc nawet, że to nie było mądre, zielona żaba pochowała swoją matkę przy rzece. I kiedy padał deszcz, stał na straży, modląc się do nieba, aby woda nie podniosła się. Ale kiedy tego lata nadeszły monsuny, rzeka wznosiła się coraz wyżej - wylewała się z brzegów i zmyła grób jego matki.
Zielona żaba siedziała w ulewym deszczu nad brzegiem rzeki, płacząc i płacząc za swoją matką. I dlatego do dzisiaj zielone żaby płaczą, kiedy pada deszcz.
"The Green Frogs" from http://www.sejongsociety.org/korean_theme/korean_folk_tales/green_frog.html
#bajka#korea#zielone#żabki#
Bajka z Zachodniej Afryki Wiewórka i pająk Po wielu staraniach, pracowitej wiwiórce udało się wyhodować bardzo dobrą farmę. Jako że była z...
-
Baśń amerykańska Trzy drzewa Dawno temu na wzgórzu rosły trzy młode drzewa. W jasnym świetle dnia dzielnie wyciągały swoje liście w strone...
-
Bajka Indian z plemienia Irokezów Jak klan niedźwiedzia nauczył się leczyć Trzech młodych myśliwych wyruszyło wieczorem na polowanie, kied...
-
Bajka z Ghany Zachodnia Afryka Ananse i Garnek Mądrości Dawno temu ludzie nie wiedzieli zbyt wiele. Nie wiedzieli nic o rolnictwie, narzęd...






